Wątek: Jaxońskie zanęty  (Przeczytany 3749 razy)


majki

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« dnia: Wrzesień 27, 2012, 08:01:50 pm »
Połów ryb bez zanęty jest nudny, to raczej oczywiste, jak idę na dłużej, niż 4h na ryby, to nie ma bata, abym nie łowił z zanętą. Gdy nastawiam się na płocie, a te chyba najłatwiej w naszych polskich rzekach i jeziorach złowić. Wówczas kupuję zanęty jaxon-a. Co o nich uważacie? Co prawda jeśli ktoś nie lubi "gotowców" to nic nie poradzimy, jednak z tych, które mamy możliwość zakupu to oferta tej firmy wygląda najbardziej okazale. Ceny 5-6 zł za kilogram, zależy w jakiej miejscowości kupujemy.

martajadwiga

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 35
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 02, 2012, 03:19:31 pm »
Zanęty jaxona są takie same jak inne... najważniejsze, aby je dobrze przygotować. Jak dla mnie zanęta spożywcza ma dwa zadania. Ma stanowić nośnik dla atraktorów i przynęt zanętowych: pinka, kukurydza albo mój ulubiony pęczak, ma tworzyć chmurkę i wynosić zapach i cząstki pokarmowe na większą odległość w celu zwabienia ryb. Ogólnie jako bazy można używać samej bułki tartej i też sprawdzi się świetnie :) Zanęty są zwykle tanie i w ekonomicznych torbach po 3-5 kg cena ! kg nie przekracza 5 zł - to znacznie taniej niż sama bułka tarta kupowana w piekarni lub spożywczym! Ja bez względu na poławiane ryby wybieram zanętę typu Karp - ma ona większe frakcję, nie jest zmielona na pył. Do tego dodaję odpowiednich atraktorów i ciemnego koloru - trochę kakao i cynamonu uczyni świetną zanętę leszczową, jeśli chcemy łowić płocie możemy więcej pokombinować. Ale i tak najważniejsze aby dodać pinki, albo krojonych czerwonych robaków:P - to mięsko najlepiej nęci ryby, spożywka ma tylko zwrócić ich uwagę i zachęcić do żerowania.     

radziassu

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 04, 2012, 11:24:22 am »
Zgadzam się z tym, że zanęty spożywcze są zwykle do siebie bardzo podobne i większe znaczenie niż skład ma wielkość frakcji jakie znajdują się w mieszance. Większe cząstki co prawda mogą sycić ryby, ale zarazem utrzymują je dłużej przy kulach. Brak większych frakcji powoduje, że ryby krzątają się wokół kul nerwowo szukając jedzenia - może to czasem przynieść korzyść, bo przecież w smudze zanęty znajduję się kąsek na haczyku... ale drobno zmielona zanęta sprawdziła mi się tylko przy połowie drobnicy. Większe ryby potrzebują czegoś konkretnego, aby zostać na dłużej w zanęconym miejscu.

Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 04, 2012, 05:36:08 pm »
Nie lekceważyłbym tak łatwo zanęt spożywczych. Odpowiednio skomponowana mieszanka potrafi, w krótkim czasie ściągnąć w łowisko piękne ryby, o ile takie są w danej wodzie. Robaki są oczywiście bardzo ważne, jednak zanęta spożywcza odpowiednio wyprażona i podrasowana atraktorem jest podstawą w połowach białej ryby. Jasne jeśli ktoś mieszka nad wodą, to może każdego dnia wrzucać w ulubione miejsce kilka garści pęczaku i w ten sposób stworzyć świetną miejscówkę. Jednak większość wędkarzy nie ma takiego komfortu i musi łapać z doskoku. Wtedy zanęta spożywcza jest niezwykle ważna.