Wątek: Stare sposoby na lina  (Przeczytany 9150 razy)


Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« dnia: Październik 18, 2012, 01:40:38 pm »
Może w dobie super zapachów rodem z cukierni pomysł, aby nęcić lina palonym krowim kopytem albo plackiem wydaje się z dziwaczny, ale ponoć niegdyś w ten sposób wabiono ta ciepłolubną rybę - czy ma ktoś doświadczenia związane z tym rodzajem zanęt?

radziassu

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 04, 2012, 01:32:49 pm »
To jakiś żart O.o ?! Nie wiem czy da się skusić jakiegoś lina takimi śmierdzącymi zanętami, ale być może w tym szaleństwie jest metoda. Wiem z własnego doświadczenia, że suszona krew i mączka kostna mogą być bardzo skuteczne przy nęceniu białej ryby, zwłaszcza w zimnej wodzie. Jednak palone kopyto to dla mnie nowość :) W zasadzie nie widzę powodów aby nie spróbować, często nad wodą palę ogniska - głównie aby odgonić się od komarów. Opalenie kawałka kości nie jest więc problem. Powiedz tylko, czy może to być dowolna kość, czy to ma być rzeczywiście kopyto?   

Tomek99

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 05, 2012, 08:20:54 pm »
Ja próbowałem palonego kopyta! Mój dziadek w ten sposób nęcił liny. Jednak on nie wrzucał opalonego kopyta do wody tak po prostu. Po opaleniu mielił kopyto w młynku do kawy, a następnie powstały proszek mieszał z otrębami i ziemią. Ta zanęta naprawdę się sprawdzała, zwłaszcza wtedy gdy dorzuciło się do niej troszkę kopanych robaków. Sam zapomniałem o tej zanęcie i chyba w tym roku spróbuję nęcić liny tym starym sposobem.

Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 09, 2012, 04:01:09 pm »
To szalenie interesujące! Bardzo interesuje mnie to w jaki sposób łapano ryby na przestrzeni dziejów. Historia wędkarstwa to mój konik i barzdo chętnie podyskutuję na ten temat.

martajadwiga

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 35
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 13, 2012, 10:57:19 pm »
Ja jestem zdania, że lina można nęcić wszystkim... tylko trzeba robic to systematycznie. Od kiedy zamieszkałam nad jeziorem nęcę jedną miejscówkę pęczkiem od kwietnia do końca września:) Na półmetrowej wodzie liny zbierają się niczym "świnki do chlewika":D

Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 14, 2012, 10:40:16 pm »
Zgoda nęcenie długoterminowe jest najskuteczniejsze, ale jego zalety są również jego wadami. Ja nie mam szczęścia mieszkać blisko łowiska, więc codzienne nęcenie nie wchodzi w grę:/ dlatego szukam sposobu, aby "szybko" osiągnąć znakomity efekt... wiem, że rzadko kiedy to się udaje.