Wątek: Nęcić okonia  (Przeczytany 7855 razy)


radziassu

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« dnia: Listopad 04, 2012, 01:45:19 pm »
Czy ma ktoś doświadczenia z nęceniem okoni? http://allegro.pl/starfish-zaneta-1kg-okon-z-suszona-ochotka-i2764390599.html nie wiem jak sprawdzi się ta mieszanka, ale myślę sobie że ta spożywka z dużą ilością suszonej ochotki + sporo ruchliwej pinki może zaowocować ciekawym efektem. To że okonie można łapać na małe przynęty i pokazuje ten  filmik - nie ma się co obawiać, że każdy złapany okoń będzie miał haczyk przy ogonie. Łapiąc na małe przynęty możemy zacinać w tępo :)http://www.youtube.com/watch?v=AqluVSjZS_8

Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 04, 2012, 04:57:55 pm »
Ciekawy filmik. Połów okoni na spławik zawsze kojarzył mi się z bestialstwem, a to dlatego że okoń bardzo głęboko połyka przynętę i nie sposób potem zwrócić mu wolność. Połów pasiastego drapieżnika na białe (barwione na czerwono) to dla mnie nowość. Myślę, że można nęcić okonia. Kiedyś Sensas produkował zanętę na okonia. Ja spróbowałbym takiej zanęty 10 części gliny rozpraszającej, 1 część pinki, trochę oleju + atraktor. Myślę, że taka mieszanka mogłaby zadziałać także w zimnej wodzie.

Tomek99

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 10, 2012, 09:40:46 pm »
Okoń całkiem szybko przystosowuje się do nowego pokarmu, zwłaszcza jeśli on się rusza:) Kiedyś krążyła opinia o nieskuteczności białych robaków przy połowie okoni. Moje doświadczenia nie potwierdzają tej tezy. Łapię okonie i to często całkiem duże na białe robaki nęcąc przy tym obficie pinką - zwykle strzelam procą, ale podanie ich w torfie może skutecznie odgonić drobnicę. Przede wszystkim trzeba trafić na miejsce żerowania pasiaków. Jeśli uda nam się namierzyć ich stanowisko, to możemy je nęcić nawet luźnymi robakami - nie dopuszczą one innych ryb w zanęcone miejsce. Zwykle łapię w ten sposób sztuki raczej małe a nawet bardzo małe, ale niemal zawsze między falami żerowania drobnego okonia zjawia się stado bardziej wyrośniętych patelniaków a nawet jakiś samotny garbus:)

Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 02, 2012, 11:33:48 pm »
Nigdy nie nęciłem okoni, ale zainteresowany postom spróbowałem - i to z niezłym efektem! Moja zanęta był prosta i składała się z gliny (około 1 kg), ziemi z kretowiska (też około 1 kg) ciętych czerwonych robaków (ze 30 dag), paczki pinek i odrobiny suszonej krwi. Na przynętę używałem rosówek. Wynik lepiej niż zadowalający. Przez cztery godziny wędkowania na wiślanym starorzeczu złapałem 35 okonków i okoni (największy ponad 40 dag), kilka płoci i leszcza w okolicach kilograma. Ogólnie uważam, że nie ma to jak robactwo podczas chłodniejszych pór roku...  http://allegro.pl/dendrobox-dendrobena-na-ryby-500-szt-50-gratis-i2826340475.html