Wątek: Wędki typu surf  (Przeczytany 5432 razy)


Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« dnia: Październik 18, 2012, 01:44:41 pm »
Czy wędki typu surf sprawdzą się podczas połowów gruntowych na Wiśle. Myślę o łapaniu leszczy i innych większych ryb w nurcie. Wędki wyglądają na trochę toporne, wszak przystosowane są do połowów morskich, ale czy mogą się jednak one sprawdzić w silnym rzecznym nurcie?

martajadwiga

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 35
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 02, 2012, 04:21:15 pm »
Równie dobrze sprawdzi się mocny teleskop. Wędki typu surf wydają się strasznie toporne dla wędkarza śródlądowego, ale już pierwsza wizyta na plaży uzmysłowi nam dlaczego w sklepie polecono nam kij od szczotki warzący przy 4m blisko 1 kilogram. Wędka na plaże musi być mocna. Czy sprawdzi się na Wiśle? Nie wiem? Zapewne da się na nią łowić nie widząc na grubej szczytówce żadnego brania... jednak ta wędka wydaje mi się zbyt toporna nawet jak na wiślany nurt... choć nie raz i nie dwa, gdy wody powodzi rozpędzają rzekę i pół kilograma ołowiu na dnie nie pozwoliłoby na utrzymanie przynęty w łowisku.

Eciepecie

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 16, 2012, 10:59:30 am »
Teleskop na plażę to nie jest najlepszy pomysł. Wędka składana zawsze będzie sztywniejsza, co znacząco przekłada się celność i doniosłość rzutów - inna sprawa, że celność w przypadku połowów z plaży ogranicza się do zarzucenia "gdzieś tam na głębszą wodę":) Wędki dedykowane do połowów z plaży nie grzeszą finezją, powiem więcej kije typu surf mają akcję kija od szczotki albo stalowego pręta używanego do zbrojenia betonu. Jednak te wędki zostały przystosowane do walki z żywiołem jakim są fale roztrzaskujące się o brzeg. Jasne można tymi wędkami połowić w Wiśle, można i z powodzeniem strzelać z armaty do wróbli - tylko po co? Kije surf nie mają jakiś potężnych ciężarów wyrzutowych, ale ich konstrukcja - najprostsza z możliwych - pozwala na zarzucenie 20 dkg pecyną na 100 i więcej metrów. W Wiśle nie trzeba rzucać tak daleko, bo ryby są zwykle pod nogami. Dlatego na rzekę jest lepszy mocny feeder... no chyba, że chcesz łapać sumy - wtedy wędka plażowa jest rozwiązaniem optymalnym. 
« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2012, 11:03:47 am wysłana przez Eciepecie »

Tomek99

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 36
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 16, 2012, 11:35:31 pm »
wędki tego typu sprawdzą się podczas połowu sumów, ale nie warto ich używac do połowu małych i średnich ryb - nie zobaczymy żadnego brania:/ wędki plażowe to naprawdę toporny sprzęt... 

Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 30, 2012, 01:42:39 pm »
Jednak podczas przyboru albo gdy łowimy w nurcie cienka szczytówka feedera wygina się w sposób tak mocny iż przestaje sygnalizować brania :/ wiem że wędki plażowe są toporne, ale jak inaczej łapać w bystrym nurcie kiedy to nawet ciężarek 150 gramowy po chwili znajduje się przy brzegu :/ ryby zaś potrafią żerować w tak silnym nurcie, więc trzeba się jakoś do nich dobrać. Mocna gruntówka to chyba w takich sytuacjach jedyne rozwiązanie.