Wątek: Sztuczna ochotka  (Przeczytany 4559 razy)


Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« dnia: Październik 16, 2012, 04:19:19 pm »
Czy sztuczna ochotka sprawdzi się podczas połowów w rzece? Próbowałem łapac na sztuczną ochotkę w wodzie stojącej, ale bez większych rezultatów. Jednak w rzece ryba żeruje inaczej i nie ma tyle czasu na to, aby przyjrzeć się przynęcie. Myślę zwłaszcza o połowach na przepływankę. Wydaje mi się że sztuczny mały robaczek podparty pinką byłby całkiem skuteczny. czy ma ktos może doświadczenie w połowach na ten typ przynęty? 

martajadwiga

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 35
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 02, 2012, 02:30:49 pm »
Tak próbowałam. W rzekach obok pinki miałam nawet niezłe rezultaty, ale ryby brały wtedy nieźle na niemal każdą przynętę. Krąpie, płocie, jazie itp. brały łapczywie wszytko co wpadło do wody, najlepsza była pinka sztuczna ochotka bez białego nie cieszyła się  większym powodzeniem :( na wodzie stojącej sztuczna ochotka mi się nie sprawdziła. Podczas brań z opadu był jakieś skubnięcia, ale ciężko je było zaciąć. Sztuczna ochotka położona na dnie nie wzbudzała  żadnego zainteresowania... przynęta zwłaszcza z pinką albo białym ładnie prezentuje się na haczyku, ale rybą sztuczna ochotka nie smakuję!!! 

radziassu

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 04, 2012, 01:24:59 pm »
To prawda sztuczna ochotka jest kiepską przynętą. Jedynym miejscem, w którym może się sprawdzić są stawy zarybiane pstrągiem tęczowym... jedynym sensownym zastosowaniem tego wynalazku jest użycie go jako stopera podczas połowów na rosówki. W tej roli sztuczne robaczki świetnie się sprawdzają, ale jako sama przynęta zawiodły za każdym razem, gdy próbowałem ich użyć.

MłodyWilku

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 22, 2012, 08:42:44 pm »
Jedyne sensowne użycie sztucznej ochotki, to zrobienie z niej stopera do czerwonych robaków:/ Te przynęty zostały stworzone do łapania tęczaków w stawach hodowlanych:/ Ja próbowałem łapać na nie i małe i duże ryby - bez większych rezultatów:( małe i średnie ryby brały świetnie na zwykłą ochotkę, po zmianie na sztuczną brań nie było wcale!!! Gdy powróciłem do żywej przynęty na moim baciku wieszały się kolejne płotki i krąpiki.