Wątek: Jesienne płocie i wzdręgi  (Przeczytany 4383 razy)


Kamil67

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« dnia: Październik 11, 2012, 02:28:58 pm »
Z mich obserwacji wynika, że aktywność jesiennych płoci i wzdręg jest bardzo silnie skorelowana z pogodą jaka panuje na łowisku. Co prawda, niektóre poradniki wędkarskie - zwłaszcza starszej daty - piszą o „jesiennym amoku żerowania” ale w przypadku tych subtelnej ryby o żadnej zbyt gwałtownej aktywności mowy być nie może. Zdarza się, że duże płocie i wzdręgi w ciepłe, a momentami wręcz gorące, jesienne dni zaczynają żerować przy powierzchni łącznie z małymi wzdręgami, których obecność zdradza charakterystyczne cmokanie. Kiedy mówię o dużych płociach i krasnopiórkach myślę o rybach przekraczających 25 cm długości. Czy wie ktoś może w jaki sposób wyselekcjonować z morza drobnicy większe płocie i wzdręgi? Większa przynęta w postaci kilku ziaren kukurydzy nie sprawdziła mi się zupełnie, brania miałem głównie na białe i pinki? Może dobrze podana smużąca zanęta potrafiłaby zwabić większe osobniki, które po prostu przepędziłby mniejsze sztuki?


radziassu

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 03, 2012, 04:50:05 pm »
25 cm to już bardzo duża płoć. Dla mnie płotka 20 cm jest już fajną rybką :) To prawda mi też zdarzyło się łapać spore płocie i wzdręgi na przemian  z drobnicą w pół wody. Moja metoda jest prosta. Zwykle nad wodę biorę dwie wędki bata 6m i matchówkę. Nie mam sposobu tylko na duże płocie. Zwykle łapię sporo małych ryb i kilka dużych. Zauważyłem, że większe rybki chętnie biorą jako pierwsze. Łapiąc na odległościówkę zarzucam w interesujące miejsce a następnie strzelam tam białymi robakami, pęczakiem albo namoczonym chlebem. Białe albo pęczak można delikatnie spryskać olejem aby wolniej tonęły i dłużej kusiły kręcące się w pół wody ryby. Połamania.